10/26/2012

Lenonki

Postanowiłam wzbogacić moją kolekcję okularów o kolejne lenonki, które od dawna są moim nieodłącznym elementem stylizacji. Kupione za grosze na allegro, więc to interes życia. W następnej stylizacji postaram się je zaprezentować, gdyż na zdjęciach samej twarzy wydają się dość duże, a tak na prawdę są to te o średnicy 4,5 cm.. Wybaczcie, że zapomniałam odkleić naklejkę...(flesz lampy zmienił trochę ich rzeczywisty wygląd).





Sunglasses: allegro

10/24/2012

Nothing special

Uczelniana stylizacja zagościła chyba na dobre. Ten powiew nudy jest bardzo niekorzystny. Muszę stworzyć coś na poziomie a nie takie gnioty. Poniżej możecie zobaczyć buciki z poprzedniego wpisu.






A oto zdjęcia stylizowane na stare....





Blouse: sh
Sweater: sh
Jacket: C&A
Leggings: Orsay
Shoes: sequinshoes (gift from my boyfriend)
Decoration on the collar: DIY

10/23/2012

Botki JUANA z klamerkami

Witajcie kochani!
Wczoraj otrzymałam od Kuby cudowny prezent. Podziwiajcie! Oczywiście zdążyłam już w nich być na uczelni. To raj dla moich stóp :)

Nowy statyw już jest i czeka, aż go użyję jakiegoś pięknego dnia.


Shoes: gift from my boyfriend ( sequinshoes )

10/19/2012

No matter how...

Jestem potwornie zmęczona. Zmęczona życiem! W głębi ducha czuję się dużo młodziej niż sugerowałby to mój wiek, mimo to czuję jak upływa czas, jak bardzo się starzeję. Ciągle nie potrafię się określić....Może jednak nie chcę tego robić. Drogi, na które wkraczam okazują się zbyt monotonne. Gdy staram się odmienić swoje życie, dostaję w twarz. Pamiętajmy, że prawdziwi artyści wyłaniają się z błota, do którego wepchnęły ich masy. Ciekawe czy kiedyś domyję się z tego bagna?

Pewnie niewielka garstka person zrozumie moje dziwne wywody myślowe, wiążące się z moim życiem i stające się nieodłącznym cieniem padającym nawet w pochmurne dni.

Powoli trzeba opracowywać korpus do pracy licencjackiej. Informuję, że będę badać teksty o modzie zamieszczone w prasie oraz na blogach modowych z perspektywy (prawdopodobnie) socjolingwistycznej (uogólniając)...w każdym razie praca ma mieć charakter językoznawczy. Bójcie się blogerki i blogerzy, gdyż obnażę wasz język i rozłożę go na czynniki pierwsze.

Toż to nieprawdopodobne, że tak dużo dzisiaj napisałam. Oczywiście kończę z tym i poniżej prezentuję wam stylizację na uczelnię.








W związku iż jutro tj. sobota wybije mi i Kubie rocznica - 2,5 roku razem postanowiłam zamieścić kilka fotografii. Niestety w ten weekend nie będziemy się widzieć, gdyż mój mężczyzna musi męczyć się na uczelni.












Na koniec trochę staroci. Możecie zobaczyć jak wyglądałam jakiś czas temu. Nie wiem czy znajdzie się tutaj coś inspirującego...sami oceńcie.