11/09/2012

We don't have...

Myślę, że nadszedł już czas na dokonanie zmian. Prowadzenie bloga o modzie, robienie "fotek" stylizacji to jednak nie dla mnie - przynajmniej nie w takiej formie...
My idea of look, to nie tylko pomysł na stylizację, to przede wszystkim spojrzenie na świat, na życie. Kreowanie wizerunku człowieka współczesnego i w głębi duszy bardzo samotnego, również jest bardzo adekwatne do nazwy. Postanowiłam powrócić do pierwotnego zamysłu i może nie odrzucić, ale przynajmniej zepchnąć na dalszy tor modę, która "założyła mi kajdany" (a Kuba się do tego przyczynił zakładając tego bloga...). Najważniejsze, że podjęłam wyzwanie...
Od czasu do czasu będą pojawiać się stylizacje, a częściej...sami zobaczycie.

We don't have anything... even hope.


9 komentarzy:

  1. i takie podejście mi się podoba, u mnie jest podobnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam z niecierpliwością co nam zaprezentujesz.



    http://www.perfection-and-harmony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem ciekawa co zaprezentujesz :) świetne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Such a cool picture :)

    onceuponaboudoir.blogspot.com.au/

    OdpowiedzUsuń
  5. love you so much!!
    http://bfshion.blogspot.co.il/2012/11/blog-post_8810.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  6. witaj. ciekawy post. obserwuję.
    zapraszam do mnie: http://nothingobliges.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń